Zioła szwedzkie na trądzik. Czy faktycznie działają?

Cześć dziewczyny!

W pielęgnacji cery trądzikowej najlepiej sprawdziły się u mnie naturalne kosmetyki i produkty polecane do skóry wrażliwej. Stosowałam nawet mieszankę ziół szwedzkich, o których przeczytacie w dzisiejszym poście. Jak działają te skandynawskie roślinki, jak przygotować z nich tonik i czy leczą stany zapalne skóry?

Czym są zioła szwedzkie?

Zioła szwedzkie to słynna mieszanka leczniczych i pielęgnacyjnych roślin. Stosował je pewien lekarz, który dożył aż 104 lat. W skład mieszanki wchodzą: piołun, korzeń arcydzięgla, manna, teriak (drakiew), korzeń kurkumy, senes, korzeń rabarbaru, korzeń dziewięćsiłu, mirra, kamfora i szafran. Te ziółka bardzo dobrze wpływają na organizm człowieka. Mnie pomogły pozbyć się trądziku. Mieszankę ziół szwedzkich kupicie w Internecie.

Tonik z ziół szwedzkich

Jest naprawdę prosty do sporządzenia, a stosowany regularnie (przynajmniej raz dziennie) przynosi bardzo dobre efekty. Wysuszył trądzik, złagodził stany zapalne i zapobiegł powstawaniu kolejnych niedoskonałości. Jak go przygotować? Jedną łyżkę stołową nalewki z ziół szwedzkich należy rozcieńczyć w 100 ml wody mineralnej. Taką miksturę należy przechowywać w lodówce. Termin ważności toniku to dwa do trzech tygodni.

Jak działa tonik z ziół szwedzkich?

Taki kosmetyk polecany jest przede wszystkim do pielęgnacji skóry tłustej i mieszanej, ze skłonnością do powstawania trądziku i innych niedoskonałości. Tonik z ziół szwedzkich dezynfekuje, przyspiesza gojenie i oczyszcza pory skóry. Koi zmiany trądzikowe i przeciwdziała pojawianiu się nowych. Te skandynawskie rośliny pomagają w leczeniu wągrów i krostek. Tonik ma łagodne działanie i nie wysusza skóry.

Stosowałyście kiedyś zioła szwedzkie? A może macie jakieś inne sposoby na pokonanie trądziku?

Tagi: , , , ,

Powiązane Artykuły

Klaudia
przez Klaudia
Poprzedni Wpis Następny Wpis

Komentarze

    • Ewelina_
    Odpowiedz

    Słyszałam wiele opinii, że bardzo pomagają w pozbyciu się się blizn po trądziku. Zamówiłam i niedługo zaczynam „kurację”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

0 udostępnień